1876 WĄWÓZ ORINO OREINO LASSITHI KRETA

OK LEG

Najistotniejsze parametry

  • Udogodnienia plażowe:
    na niskim poziomie
  • Typ obiektu
    Wąwóz
  • Obciązenie
    znikome
  • Cień
    częściowy
  • Restauracja
    restauracja w zasięgu
  • Cafe
    nie
  • Sklep
    nie
  • Dojazd
    długi - męczący
  • Dostęp
    trudny
  • Otoczenie
    wysokie strome klify
  • Przestrzeń
    częściowo osłonięta od wiatru
  • Plaża dobra dla:
    młodych

Opis

1876 WĄWÓZ ORINO OREINO LASSITHI KRETA

35.067758, 25.915035

Na Krecie dominują gównie góry i wzniesienia z wapienia, toteż wyspę przecina niezliczona ilość dolin i wąwozów. Wiele z nich jest mało znanych. Do takich należy wąwóz Czerwone motyle = Orino. Wąwóz jest żłobiony od niepamiętnych czasów przez wody wartkiej rzeki. Tutaj zalegają głazy różnej wielkości zapewne stanowiące zwaliska oderwane z wysokich ścian. Niestety podczas pożaru w roku 1993 spaleniu uległo 70% sosen rosnących w okolicach wąwozu. Dzisiaj, podążając przez wąwóz można napotkać pozostałości spalonych sosen, świadczących o tym jak wielkie było zielone bogactwo. Jedną z poważniejszych strat jest drastyczne zmniejszenie liczby tutejszych czerwonych motyli. Istnieje wiele wariantów wycieczek w wąwozie Orino.

TRASA POD GÓRĘ

Wędrówkę można zacząć od wylotu wąwozu na zachód od m. Koutsouras. Tutaj jest parking wśród sosen. Z parkingu do wąwozu prowadzi przyjemna ścieżka.

Pierwsza część doliny jest zielona z bujną roślinnością. W drugiej części, po godzinie wędrówki, zaczyna się górzysty region. Wchodząc do wąwozu spotyka się motyle Red Admiral z gatunku Atalanta, od których wąwóz wziął swoją nazwę. Te wspaniałe motyle latają tutaj przez cały rok.

LEGENDA

Nazwa motyli "Atalanta" wywodzi się z mitologii greckiej. Wg tego mitu Atalanta unikała zamążpojścia ponieważ przepowiedziano jej, że jeśli wyjdzie za mąż to zostanie zamieniona w zwierzę. Chcąc uniknąć zamążpójścia informowała kandydatów, że zgodzi się na małżeństwo jeśli kandydat pokona ją w biegu. Jeśli mu się to nie uda to zostanie stracony. Fortel działał skutecznie aż do momentu w którym jako kandydat pojawił się Hipponomes. Do biegu wyruszyl z trzema jabłkami, które otrzymał od Afrodyty. W trakcie gonitwy sprytnie upuszczał jabłka jak tylko Atalanta zbierała się do wyprzedzenia kandydata. Zwabiona ich pięknem Atalanta starała się je zebrać. Straciła szanse na wygraną w wyścigu. Nastąpiła noc poslubna, którą nowi małżonkowie spędzili w świątyni Demeter. Rozgniewana bogini zgodnie z przepowiednią przemieniła małżonków w parę lwów. Od tego momentu byli oni wykorzystywani do ciągnięcia rydwanu bogini Kybele.

MOTYLE

Skąd więc powiązania motyli z szybką Atalantą. Jak się okazuje motyl ten wystepuje zarówno w Europie jak i Ameryce. Zaobserwowano jego systematyczne przeloty z północy na południe i z powrotem. Co ciekawe motyle wzbijają się na poziom ok. 2000 m aby wykorzystywać szybkie wiatry, które ułatwiają im pokonywanie wielu tysięcy kilometrów. Takie wędrówki godne są prawdziwego Admirała zważywszy, że na tych wysokościach powietrze ma temperaturę niewiele przekraczającą 0 st C. Niestety populacja motyli po pożarze znacznie zmalała i będzie trzeba jeszcze kilku lat aby stan powrócił do wcześniej obserwowanego. Wspomniane wyżej motyle nie są jedynymi owadami w wąwozie. Trafiają się także dalikatne ważki. Wśród nich Szablak, który charakteryzuje się czarnymi plamami na przedostatniej dwóch segmentach odwłoka.

W wąwozie dominuje zapach sosen, woda w strumieniu przyjemnie szemrze. Po dwudziestu minutach zygzakowania w kanionie należy skręcić ostro w lewo i wejść w samą gardziel. Trasa jest trudna w niektórych miejscach, ale nie jest zbyt męcząca dla sprawnego turysty. Nie potrzeba butów turystycznych lub raków, ale nie należy próbować wędrować w klapkach lub sandałach. Po przejściu dolnych partii wąwozu dochodzi się do skał owiewanych przez górski wiaterek. Krajobraz staje się bardziej dziki, a drogę zamykają po obu stronach wysokie skalne ściany. Osoby bardziej wrażliwe zapewne poczują niepokój widząc ciemne zakamarki w ścianach w których można sobie wyobrazić, że czychają bliżej nie znane stworzenia lub duchy. Wrażenie potęguje charakter otaczających i zalegających skał. Są to skały o nazwie serpentyn. Klor skał w antyku kojarzył się z ubarwieniem węży stąd jego nazwa. Łatwość obróbki i niepowtarzalne zabarwienie powodował, że materiał ten był bardzo ceniony w dawnych czasach. Magmowe skały tego minerału były wypychane podczas erupcji spod płaszcza Ziemi i zmieniały kolor w trakcie kontaktu z wodą podczas zastygania. To są minerały niezbyt twarde dlatego mogą sprawiać pewien kłopot podczas wędrówki.

Oprócz rozmaitych zjaw w rzeczywistości można dopatrzyć się lokalnie występującego Kreteńskiego Cyklamena (rośnie także na pobliskiej wyspie Karpathos). Jest to cieniolubna roślina, której kwiaty są białe lub z lekką domieszką różu, a nawet fioletu. Przypomina pokrojem znane w Polsce fiołki alpejskie. Wiele kwiatów przyciąga niezliczone gatunki owadów. W miejscu tym znawcy motyli będą mogli rozpoznać liczne, rzadkie gatunki tych owadów.

Ostatnie dwa kilometry są dość imponujące, bo zaczynają się panoramiczne widoki na otaczające góry. Można podejść do kościoła Afentis Christos 35.065239, 25.919361. Pod koniec kanionu zaskakuje miła niespodzianka: ze skalnego otworu tryska wodospad. Te dwa ostatnie kilometry są strome, ale trudności wynagrodzi możliwość zrobienia wielu interesujących zdjęć.

Osiągnąwszy miejsce 35.070306, 25.913931 lub nieco wyżej w którym droga przecina wąwóz 35.067758, 25.915035 można rozpocząć drogę powrotną lub podejść do wioski Orino gdzie można uzyskać jakiś posiłek.

WĘDRÓWKA W DÓŁ WĄWOZU

Wędrówkę można także zacząć w miejscowości Orino i przejść wąwozem w dół w kierunku wybrzeża. Zejście przez wąwóz latem trwa ok. 4 godzin, a zimą warunki są nieco gorsze z powodu wyższego poziomu wody i wodospadów. Trasa w wąwozie jest oznakowana. Ale w miejscach gdzie trzeba przekroczyć koryto wąwozu łatwo się pogubić. Występuje tu wiele źródeł wody tworząc okresowo wartką rzekę. Jej źródła znajdują się na wysokim Plato Abelia na stokach gór Thripti i Papouri. Schodząc kanionem wzdłuż koryta rzeki, w okresie przyboru rzeki, wymagany jest sprzęt do kanionigu. Rzeka rzeźbi niesamowite kształty wąwozu, wodospady ze stawami, a zwłaszcza jego ostatnia część jest niezwykle piękna. Ostatnie trzy wodospady w okolicach Peristerionas 35.067758, 25.915035 są jednymi z najpiękniejszych na Krecie. Imponująca jest również ilość wody, występująca bardzo rzadko we wschodniej (suchej) części Krety. Nawet w miesiącach letnich rzeka nie wysycha i zapewnia niewielki przepływ wody w wąwozie. Rzeka spływa do ujścia kończąc swój bieg na plaży

Duże obszary pokryte bujną roślinnością stanowią zielone płuca ciepłej wschodniej Krety.

Obiekty w poliżu